Warto wiedzieć, co powinniście spakować do szpitala, tak żeby nie musieć wypożyczać ciężarówki, ale też mieć wszystko, co może być Wam potrzebne. Postaram się omówić wyprawkę dla malucha, ale także dla rodzącej mamy i towarzyszącego jej taty. Pamiętajcie, że poród w terminie to poród między 38 a 42 tygodniem ciąży. Żeby więc nie być zaskoczonym nagłym początkiem porodu lepiej jest spakować torbę na przynajmniej 3 tygodnie przed terminem porodu. Lepiej niech sobie poczeka w kącie pokoju, niż gdybyście mieli ją pakować w pośpiechu, wtedy na pewno czegoś zapomnicie.


A więc zaczynamy od noworodka. Zanim spakujecie torbę dla niego czy dla niej dobrze jest wiedzieć, czym dysponuje szpital, w którym zamierzacie rodzić.  Może bowiem okazać się, że wybrany przez Was szpital zapewni dla dziecka wszystko oprócz pampersów i chusteczek, albo też każe rodzicom przynieść wszystko. Na poniższej liście znajdziecie wszystkie niezbędne Wam rzeczy, a już sami zdecydujecie, co z nich spakować do torby w zależności od potrzeb. Zakładając, że poród będzie porodem fizjologicznym, czyli czasowym i drogami natury, to czas waszego pobytu w szpitalu prawdopodobnie będzie wynosił 3 dni, stąd wyprawka na taki czas. Jeśli jednak wiecie, że wasz pobyt w szpitalu będzie dłuższy (np. po cięciu cesarskim mamy leżą 4 – 5 dni), wtedy ilość kompletów należałoby zwiększyć proporcjonalnie do ilości dni. Albo zapewnić sobie dostawę czystych ubranek w razie potrzeby.

Wyprawka dla malucha na 3 dni pobytu:

  • 3 szt. koszulek, lub body rozpinanych na całej długości,
  • 3 szt. kaftaników,
  • 3 pary śpioszków,
  • lub zamiennie zamiast kaftaników i śpiochów – pajacyki – 3 sztuki,
  • kilka pieluszek tetrowych,
  • 2 czapeczki,
  • 2 pary skarpetek,
  • rękawiczki „niedrapki”,
  • kocyk,
  • rożek – najlepiej wiązany, rożki na rzepy często zawodzą będąc wcześniej używanymi przez starsze dziecko, poza tym nie można dopasować go do wielkości dziecka,
  • paczka pieluszek jednorazowych w rozmiarach 2 – 5 kg, lub 3 – 6 kg,
  • chusteczki nawilżane,
  • krem przeciw odparzeniom, lub zwykły natłuszczający (np. Linomag),
  • cieplejsze ubranko na wyjście – w zależności od pogody grubszy lub cieńszy kombinezonik lub śpiworek, grubsza czapeczka,
  • niektóre szpitale wymagają od mamy aby miała octanisept do pielęgnacji pępka,
  • możesz zabrać ze sobą na wszelki wypadek laktator, czyli odciągacz do pokarmu.

Tyle potrzebuje Wasz maluszek i najlepiej byłoby gdyby miał on spakowaną osobną torbę, żeby nie było konieczności wyrzucania wszystkiego podczas szukania czegoś w pośpiechu. A więc teraz pakujemy osobną torbę dla przyszłej mamy.

Na początek wyniki i dokumenty ciąży:

  • dowód osobisty,
  • karta ciąży,
  • wyniki USG,
  • grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi,
  • WR,
  • HbsAg,
  • ostatnia morfologia i badanie moczu,
  • wymaz z pochwy,
  • skierowanie do porodu i dokument potwierdzający ubezpieczenie - nie są niezbędne, ale mogą okazać się potrzebne.

Coś z ubrań:

  • gorsze koszule przeznaczone do porodu i na pierwsze chwile zaraz po porodzie, zamiast nich znakomicie sprawdzają się koszulki bawełniane w dużym rozmiarze,
  • koszula do karmienia – nawet 2 sztuki,
  • szlafrok,
  • skarpetki,
  • majtki poporodowe jednorazowe najwygodniejsze będą te w dużym rozmiarze,
  • buty na zmianę,
  • klapki pod prysznic
  • 3 ręczniki – jeden kąpielowy i 2 małe osobne do twarzy i okolic intymnych,
  • ubranie na wyjście ze szpitala – te sprzed porodu może być za luźne,
  • Kosmetyki i środki higieniczne:
  • kosmetyki (najlepiej te o delikatnych zapachach lub bezzapachowe) a wśród nich mydło, szampon, płyn do higieny intymnej, najlepiej z wyciągiem kory dębu – mogą być saszetki Tantum Rosa,
  • szczotka do włosów,
  • szczoteczka i pasta do zębów,
  • lusterko,
  • papier toaletowy,
  • nożyczki, pilniczek do paznokci i zmywacz, jeśli używasz lakieru,
  • jednorazowa maszynka do golenia – w razie konieczności cięcia cesarskiego,
  • podkłady poporodowe, mogą to być pieluchy Bella,
  • maty poporodowe na łóżko,
  • wkładki laktacyjne.

Coś z rzeczy osobistych:

  • telefon i ładowarka,
  • aparat fotograficzny – schowany w torbie, żeby nie kusił potencjalnego złodzieja,
  • kubek, talerz i sztućce,
  • pieniądze – nieduże kwoty,
  • jeśli bierzesz jakieś leki na stałe, powinnaś zabrać je ze sobą do szpitala.

Coś z picia i jedzenia:

  • woda mineralna niegazowana, najwygodniej kiedy jest chociaż jedna mała butelka z tak zwanym dzióbkiem,
  • herbatka laktacyjna – najskuteczniejsze są parzone, ale wygodniejsze w przygotowaniu są te w formie instant,
  • soki – jabłko, czarna porzeczka, aronia, marchew, buraczki jak ktoś lubi,
  • lekkostrawne przekąski typu biszkopty, herbatniki, pieczywo ryżowe.

Spakowaliśmy już dziecko i mamę, ale czy o wszystkich pamiętaliśmy? A co z tatą? Jeśli chcesz żeby tata Twojego dziecka towarzyszył Ci podczas porodu, jemu też musicie przygotować „mini wyprawkę”, czyli rzeczy, które będą mu potrzebne podczas uczestnictwa w porodzie i odwiedzin po porodzie. A więc mogą mu się przydać:

  • ubranie na zmianę,
  • obuwie ochronne lub buty/kapcie na zmianę, ja sugeruję to drugie (z racji długości czasu, jaki tata będzie spędzał w szpitalu powinien zadbać trochę o własną wygodę),
  • własny mały ręcznik,
  • coś do zjedzenia i picia,
  • aparat fotograficzny lub kamerę.

Kiedy już wszystko macie spakowane nie zapomnijcie zabrać ze sobą dobrego humoru, a tata ponadto większej niż dotychczas ilości cierpliwości i wyrozumiałości, a przede wszystkim odwagi za dwoje. Bo strach ma wielkie oczy a mamie potrzebny jest opanowany i pomocny partner.

Powodzenia!